|
Aikido nad morzem Plażą, to nie tylko smażenie się
Grupa aikido z Gorzowa Wlkp. Prowadzona przez instruktora
Macieja Milewskiego wykorzystuje każdą chwilę, by ćwiczyć na
plaży w Dziwnowie.
- Przyjechaliśmy tu na obóz - mówi Maciej
Milewski. - Nie ma lepszego miejsca, by trenować na
powietrzu i w tak wspaniałych warunkach. Szczególnie, gdy słońce
sprzyja i od rana tak pięknie świeci.
Grupa liczy 19 osób. Są w niej zarówno bardzo młodzi, ledwie
7 letni zawodnicy, jak i ci w wieku nieco starszym, liczący
ponad 40 lat. Plażowicze dyskretnie zerkają na ubranych w kimona
zawodników.
- Ty mógłbyś też trochę poćwiczyć - śmieje się ze
swojego partnera Anna z Bydgoszczy, która leży tuż obok
aikidowców. Pan Jan, jej mąż z widocznym już brzuszkiem,
upija łyk piwa i mówi do mnie filozoficznie, mrużąc oko: -
Każdy ma swoje prerogatywy, ja pracuję głową.
Sensei grupy ćwiczy już aikido 22 lata. Kiedy pytam o
stopień, lekko zżyma się.
- To jest najmniej ważne - tłumaczy. - Był okres, że
stopnie nadawano uzależniając to od ilości lat trenowania
aikido. A to przecież nie ma sensu. Dla mnie najważniejsze jest
to, co kto potrafi, a nie jakim stopniem będzie się chwalił
przed innymi.
Na obóz przyjechali najwytrwalsi jego uczniowie. Ci, którzy
chcą ćwiczyć i nauczyć się trudnej dyscypliny. W tej dyscyplinie
bowiem, jak w wielu innych, młodzieńcy w wieku 18-26 lat należą
do rzadkości. To wiek, gdy bardziej młodych interesują
dziewczyny, zabawy, dyskoteki, a tylko nieliczni pozostają
wierni sportowi.
- To prawda - potwierdza słowa ojca Damian
Milewski, który ćwiczy już od 11 lat. - Wielu kolegom to
się nudzi i nie potrafią utrzymać dyscypliny. A aikido nie można
nauczyć się chodząc w kratkę na treningi i ćwicząc 2-3 lata. To
nie jest sport dla szpanerów.
Maciej i Damian Milewscy pokazują poszczególne chwyty w
aikido, które powtarza cała grupa. Nic nie dzieje się na siłę,
choć nawet ci najmłodsi są bardzo przy tym skoncentrowani.
Zakłady stsGra u Internetowych bukmacherów jest bardzo popularna. Wiąże się to z kilkoma faktami przemawiającymi na ich korzyść względem tradycyjnych punktów sts.
Pierwszym i najważniejszym jest możliwość grania bez wychodzenia z domu.
Dodatkowo nie płaci się żadnych podatków od wygranej.
Dla zawodowych graczy dużym plusem będzie również możliwość obstawiania dowolnych sum - w przypadku tradycyjnych rozwiązań sts każdy zakład może opiewać na kwotę nie większą niż ~1000zł.
Dodatkowo wpłaty i wypłaty wygranych są szybkie i bezpieczne.
Kolejną zaletą jest możliwość obstawiania tylko jednego meczu. W stacjonarnych stsach bardzo często aby obstawić cokolwiek, należy skorzystać z zakładu kombinowanego czyli obstawić kilka meczy na jednym kuponie. Co prawda możliwość wygranej jest wyższa (opcję taką umożliwia oczywiście również bwin) ale jeśli chociaż źle obstawimy jeden mecz, przegrywany całą kwotę.
Na stronie dodatkowo znajdziecie zbiór artykułów dotyczących sportu, wydarzeń kulturalnych a także sylwetki osób związanych ze sportem i sts'em.
|